fbpx
PAULINA WILK

Paulina Wilk

repor­ta­żystka, pisarka, podróż­niczka

W metrze jest jasno, czy­sto i cicho. Pod­ziemna podróż, choć jest w tej wiel­kiej metro­po­lii czyn­no­ścią pod­sta­wową i nie­odzowną, staje się sub­sty­tu­tem wypo­czynku. Ludzie wza­jem­nie zapew­niają sobie bez­oso­bo­wość, ano­ni­mo­wość – coś na kształt oto­czo­nej zgod­nym mil­cze­niem intym­no­ści w wago­ni­kach suną­cych żyłami olbrzy­miego tworu. Intym­ność to dziw­nie nie­sto­sowne słowo wobec stło­cze­nia i wza­jem­nej obo­jęt­no­ści. Nikt na nikogo nie patrzy, za to każdy stara się wytwo­rzyć odrębny, wła­sny kokon. To rodzaj postawy – obron­nej sepa­ra­cji? – przyj­mo­wa­nej wobec innych i powo­du­ją­cej ich znik­nię­cie. Jest się – owszem – w ści­sku, ale nie razem.

Beto­nowe dni”, Kon­ty­nenty 3/2015

BĄDŹ Z NAMI W KONTAKCIE